Choroby odzwierzęce

    Pośrednimi żywicielami dla wielu pasożytów człowieka są jego zwierzęta domowe. Człowiek zaś ze swej strony bywa niekiedy również pośrednim żywicielem dla pasożytów swych zwierząt. Krążenie pasożytów między człowiekiem a jego zwierzętami domowymi ma olbrzymie znaczenie zarówno gospodarcze jak i higieniczne. Dlatego też bliżej zajmiemy się tym zagadnieniem. Zawiążmy więc bliższą znajomość z dwoma ludzkimi tasiemcami, częstymi pasożytami jelita człowieka. Pierwszy z nich to tasiemiec samotny (Taenia solium), drugi zaś — tasiemiec nieuzbrojony lub przewiercony (Taenia saginata s. mediocanellata). Wyglądem swym i wielkością oba te robaki niewiele różnią się od siebie. Zasadniczą różnicę spostrzegamy jedynie w wyglądzie główek. O ile bowiem tasiemiec samotny posiada główkę uzbrojoną dwoma wieńcami haczyków, to główka jego bliskiego kuzyna, tasiemca nieuzbrojonego, takich haczyków nie ma. Poza tym jednym szczegółem budowy anatomicznej, główki obu gatunków są do siebie podobne. Obie więc zaopatrzone są w cztery mocne przyssawki, służące do przyczepiania pasożyta w jelicie żywiciela. Wiele szczegółów budowy anatomicznej wyróżnia jeden gatunek od drugiego, ale szczegóły te są ważne tylko dla specjalistów. Oba tasiemce: samotny i nieuzbrojony, choć tak bardzo podobne do siebie, wykazują jednak zupełnie odmienne upodobania w kwestii wyboru pośrednich żywicieli dla swoich larw. Tasiemiec samotny (soliter) upodobał sobie świnię, w ciele której bytują jego postacie larwalne, tasiemiec nieuzbrojony zaś wykorzystuje bydło jako żywicieli pośrednich dla swoich larw. Z łatwością stwierdzimy podobieństwo rozwoju obu tych tasiemców. Zasadnicza różnica polega tutaj tylko, jak już wspomnieliśmy, na odmienności upodobań obu pasożytów co do wyboru swoich pośrednich żywicieli. Pośredni żywiciel, świnia, zaraża się larwami tasiemca zjadając jego człony i jajeczka wydalone w kale człowieka. Z jajeczka w przewodzie pokarmowym uwalnia się larwa zwana onkosferą (nazwa już nam znana), kształtu kulistego, zaopatrzona trzema parami haczyków zarodkowych. Larwa ta po przebiciu ściany jelita wędruje do naczyń krwionośnych i z prądem krwi przenoszona zostaje do mięśni swego żywiciela. Tutaj onkosferą traci swoje haczyki, a larwa przybiera kształt tzw. wągra. Jest to płynem wypełniony pęcherzyk, którego szerokość wynosi 5, a długość 8—10 mm. Wymiary te są dość znaczne i dlatego wągry są łatwo widoczne gołym okiem. Jeśli uważnie przyjrzymy się rysunkowi wągra na przekroju, zauważymy, że ściana pęcherzyka wpukla się do środka, a wpuklenie to przybiera kształt główki tasiemca dojrzałego. Na główce widzimy już wykształcone haczyki czepne. Opisana postać larwalna tasiemca samotnego, wągr świński, występuje w mięsie wieprzowym i nieopatrznie zjedzona wraz z tym mięsem przez człowieka rozwija się w jego jelicie w dojrzałą formę tasiemca. Jak więc widzimy, można larwo uchronić się od zakażenia tasiemcem samotnym, wystarczy bowiem nie jeść wągrowatego mięsa, czyli - jeść tylko mięso badane po uboju w rzeźni przez lekarza weterynarii. W podobny zupełnie sposób rozwija się w mięsie bydlęcym larwa tasiemca nieuzbrojonego. Wągr bydlęcy jest tylko nieco mniejszy od wągra świńskiego. Zakażenie człowieka tym tasiemcem odbywa się tak samo jak soliterem, tylko tym razem zakaźnikiem jest wągrowate mięso wołowe. Obecność tasiemca samotnego jak i nieuzbrojonego w jelicie człowieka bywa często powodem ciężkich schorzeń, zwłaszcza u dzieci i ludzi słabych. Poza tymi jednak schorzeniami, których stosunkowo łatwo się pozbyć wypędzając tasiemca ze swego jelita, nierzadko tasiemiec samotny wybiera sobie człowieka za żywiciela pośredniego. Zakażenie dochodzi do skutku przy braku higieny osobistej przez brudne ręce, wodę do picia, jarzyny itp. artykuły spożywcze zakażone kałem z jajeczkami solitera. Larwa - wągr rozwija się u człowieka w rozmaitych tkankach. Niegroźnie stosunkowo sprawa wygląda, gdy wągier usadowi się w mięśniach lub pod skórą. Niestety jednak, larwa solitera często usadawia się w różnych częściach oka, a co gorsza — w mózgu. Ponieważ nie znamy do dzisiaj środków skutecznie zapobiegających wędrówkom larwy solitera ani rozwojowi wągrów, więc w przypadku usadowienia się wągra w mózgu człowieka — sprawa zwykle kończy się śmiercią. Z powyższego krótkiego opisu tasiemców ludzkich i schorzeń wywoływanych przez nie widzimy jasno, jak ważną jest akcja badania mięsa przez lekarzy weterynarii po uboju w rzeźni i jak niebezpieczne jest spożywanie mięsa pochodzącego z potajemnego uboju. Inny tasiemiec — bruzdogłowiec szerok przechodzi swój cykl rozwojowy w dwóch pośrednich żywicielach, z których drugim jest ryba, chętnie jadana przez człowieka. Człowiek więc zakaża się bruzdogłowcem zjadając surowe lub niedogotowane mięso rybie, w którym bytują plerocerkoidy. Okazuje się więc, że i ryby powinny być przed spożyciem badane przez lekarza specjalistę. Tasiemce są pasożytami, dla których człowiek jest niezbędnym ogniwem w łańcuchu ich rozwoju. Są jednak i takie pasożyty, które nie wymagają koniecznie człowieka jako swego żywiciela, osiedlają się jednak w jego ciele raczej przypadkowo i znajdują w nim korzystne warunki do swego rozwoju, podobne jak w organizmach właściwych sobie żywicieli. Znamy już tasiemca wieńcogłowego z jelita psa. Wągr tego tasiemca — bąblowiec — znajduje równic korzystne warunki dla swego rozwoju w organizmie licznych zwierząt jak i w ciele człowieka. Również i włosień kręty, o którym wiele już mówiliśmy, pasożytuje między innymi i w organizmie człowieka, choć ten ostatni wcale nic jest mu do życia potrzebnym żywicielem. Duża jest wreszcie ilość takich pasożytów wewnętrznych, które są wprawdzie pasożytami zwierząt domowych, niekiedy jednak, raczej rzadko, mogą również pasożytować w ciele człowieka. Znane więc są poszczególne wypadki zakażenia człowieka przez pierwotniaki pasożytnicze naszych zwierząt domowych. I tak np. Lambiia intenstinalis (rys. 59), żyjąca w jelicie cienkim myszy, szczurów, psów, kotów i innych zwierząt domowych, może się przypadkowo osiedlić w jelicie człowieka. Balantidium coli znajdujemy niekiedy w jelicie grubym człowieka, choć jest to pasożyt świni, kota, konia i królika. Spośród robaków pasożytniczych czasami atakują człowieka: moty1ica wątrobowa (Fasciola hepática), różne tasiemce i nicienie zwierzęce. Z drugiej zaś strony taki typowy pasożyt człowieka jak bruzdogłowiec szeroki, osiedla się niekiedy w przewodzie pokarmowym psa i kota. Z tego krótkiego przeglądu krążenia pasożytów między człowiekiem a jego zwierzętami domowymi wynika jasno, że walkę z pasożytniczymi chorobami człowieka prowadzić musimy równocześnie na dwóch frontach: ludzkim i zwierzęcym. Przy czym znaczenie obu tych frontów jest jednakowo wielkie dla wyników walki toczonej z pasożytami o zdrowie człowieka.